niedziela, 17 czerwca 2012

LIERAC - Morpho-Slim, Działa czy nie działa?

Każda z Nas, miała w swoim życiu okres wzmożonej walki z pomarańczowa skórka, zwaną też cellulitem, ilu udało się wygrać? Mam nadzieje, że zdecydowanej większości:) Ja jednak ciągle należę do grupy dziewczyn zmagających się z tym paskudztwem. Próbowałam wielu kosmetyków i metod, niestety nic nie przyniosło oczekiwanych efektów. Najbardziej frustruje mnie fakt, iż mój problem z pomarańczową skórką zaczął się po przepisaniu niewłaściwych tabletek antykoncepcyjnych przez Panią Ginekolog, czyli wcale nie dlatego, że byłam leniuchem obżartuchem, czy dlatego, że zamiast ćwiczyć zalegałam przed telewizorem. Problem wziął się z niekompetencji osób trzecich, dlatego przestrzegam Was Kochane przed "poleconymi specjalistami".

Ale do rzeczy:) Zachęcona przez miła Panią w jednej z popularnych drogerii, skusiłam się na Lierac Morpho-Slim, ujędrniający koncentrat antycellulitowy. Kosztował jak dla mnie majątek, gdyż przyszło mi za niego zapłacić 150 zł, ale skuszona obietnicami i faktem że ma wielokrotnie większą zawartość aktywnej kofeiny niż reszta specyfików, ubłagałam Pana K i produkt zakupiłam:)

Co obiecuje producent:
Nierówności skóry objętej cellulitem zanikają, uda i biodra wyglądają zgrabniej, a skóra jest bardziej jędrna i elastyczna. Cała figura jest odmieniona: to jest właśnie "efekt morphingu". 
Dzięki wyjątkowemu kompleksowi Lipo-Reverse Morpho-Slim pomaga redukować nie tylko objętość, ale także liczbę komórek tłuszczowych.
Składniki aktywne:
- kofeina (10%) przyspiesza proces rozpadu tłuszczu
- kompleks glaucyny (2,5%) ma zdolność modyfikowania formy komórek (morfotypu) z komórek tłuszczowych na komórki typu fibroblastycznego. W rezultacie liczba komórek tluszczowych maleje. 
- liftilina - ekstrakt z pszenicy bogaty w biopolimery napinające skórę, tworzy na skórze niewidzialną siateczkę, która wygładza jej powierzchnię.
Po 14 dniach następuje widoczna redukcja objawów cellulitu. Po 28 dniach skóra staje się gładka i jędrna.

Skład:
Aqua, Caffeine, Sodium Salicylate, Ecithin, Silica, Dimethicone, Glaucine, Glycerin, Coco-Glucoside, Caprylyl Glycol, Helianthus Annus (Sunflower) Seed Oil, Sodium Acrylates Copolymer, Hydrogenated Polyisobutene, Phospholipi Dispoly-Glyceryl-10 Stearate, C Yclomethicone, Polyacrylamide, C 13-14 Isoparaffin, Laureth-7, Hydrolyzed Wheat Protein, Sambucus Nigra Flower Extract, Sodium Polyacrylate, Butylene Glycol Menthoxypropanediol, Propylene Glycol, Alcohol Denat., Tocopherol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Tromethamine , Sodium Benzoate, Fragrance, Phenox Yethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Butylpaoraben, Isobutylparaben, Yellow 6 (CI 15985), Titanium Dioxide (CI 15985)

Moja Opinia:
Byłam bardzo sumienna, smarowałam swoje uda i brzuch dwa razy dziennie przez okres ponad jednego miesiąca, jak zaleca producent i cellulit jak był tak jest nadal. Przykro mi, ale kosmetyk w tej kwestii nie zadziałał. Skóra jest faktycznie gładsza i jędrna, ale taki efekt można uzyskać płacąc znacznie mniej niż wspomniane 150 zł.  Nie polecam, wg mnie jest to bardzo kosztowny bubel kosmetyczny...



A jutro opowiem Wam o dzisiejszych zakupach w empiku:) Od jutra planuje bardzo wiele zmienić...


Lola

6 komentarzy:

  1. szkoda ,że 150 zł poszło na bubla..

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam nic z Lierac. Ja jak na razie nie mam problemu z cellulitisem ;p
    zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. na cellulitis stosuje się antybiotyki, ten żel to raczej na cellulit :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, moje przeoczenie:)Już poprawiam.

      Usuń